Jeżynowa zima – Sarah Jio

Dawno nie miałam styczności z książką, która pochłonęłaby mnie do tego stopnia, iż przeczytałam całą historię w jeden dzień…

Taka jest właśnie „Jeżynowa zima”. Niesamowicie wciągająca opowieść o wielkiej miłości matki do dziecka. Miłości ponadczasowej, gdyż dotyczy zarówno biednej kobiety żyjącej w międzywojennych czasach, jak i zamożnej opłakującej stratę dziecka matki czasów dzisiejszych.

Być może powieść ta tak bardzo mnie poruszyła z tego względu, iż sama jestem matką, i sytuacja w której zostały postawione bohaterki byłaby dla mnie niewyobrażalną wręcz tragedią. Powieść napisana jest w tak dostępny i pasjonujący sposób, iż przeżywamy stratę razem z Verą i Clairę, wspólnie z nimi staramy się „iść dalej”, nie ustając jednak ani na chwilę w poszukiwaniach zaginionego chłopca. Tajemnica ta nie pozwala oderwać się czytelnikowi od stronic książki.

Zgadzam się również z opiniami, z którymi miałam styczność czytając recenzje na temat książek Sarah Jio, iż okładki generalnie wszystkich wydawnictw autorki z „serii kwiatowej” są totalnie nieprzemyślane. Nie potrafię nawet w przybliżeniu określić, cóż autor chciał przez nie powiedzieć, na pewno nie zbliżyć czytelnika do treści książki…

Gdzie aura zagadki, tajemniczości charakterystyczna dla wszystkich powieści Sarah Jio? Przyznam szczerze, że przez te „zwodnicze” okładki, dość długo zwlekałam z sięgnięciem po powieści tej autorki. Na szczęście jednak i tutaj sprawdza się stara maksyma „Nie oceniaj książki po okładce”.

Wydawnictwo: Między słowami

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s