Tajemnica Bzów – Magdalena Kordel

Gdybym miała jednym słowem streścić najnowszą powieść Magdaleny Kordel bez wahania powiedziałabym MIŁOŚĆ.
I myślę tu o tej Miłości, która jest siłą napędową człowieka, dzięki której nawet w czasach zawieruchy wojennej Zośka wstaje rano przepełniona nadzieją na lepsze jutro.

Ośmielę się stwierdzić, iż powieść ta jest wspomnieniem-historią wielopokoleniowej rodziny- które już dłużej nie mogło pozostać zamknięte w sercu głównej bohaterki. Wylewa się z niej powoli, dawkami, z przerwami na zaczerpnięcie tchu, zarówno dla Leontyny, jak i dla nas czytelników.

Przeszłość boli, powszechnie wiadomo – wszak głoszą o prawdzie tej wszem i wobec duchowi przewodnicy, terapeuci i psychologowie- Ważne jest Tu i Teraz.
Prościej jednak powiedzieć niż wykonać. Czasem bolesne wspomnienia tak misternie tkają w nas swą pajęczynę, iż często zdajemy sobie sprawę, iż patrzymy na życie przez tę uwierającą sieć.

Wystarczy jednak jedna przyjazna dusza, która zechce wysłuchać, by łzami wylać ból duszy.
Magda, która staje się powiernikiem zarówno Leontyny, jak i tajemniczego starszego Pana, zostaje przeprowadzona przez zawiłe ścieżki losów bohaterów. Powiernikiem nieprzypadkowym, gdyż

„/…/ nie ma czegoś takiego jak przypadkowe spotkania. Konkretnych ludzi spotyka się na swojej drodze z konkretnych powodów.”

Wraz z Magdą przeżywamy dziecięce rozterki Zośki, bezwarunkową miłość do rodziców, ukochanych dziadków, skomplikowaną relację siostrzaną, miłość młodzieńczą oraz tą głęboką, już dojrzałą, z którą wiąże się również ból zawodu…
A wszystkie najważniejsze chwile w życiu bohaterów spina jeden przedmiot – rodowy pierścień z wygrawerowanym bzem.

To on, prócz Leontyny jest tutaj przewodnikiem po życiu bohaterów. Wprowadza do historii motyw magii. Tego, czego wyjaśnić logicznie nie zawsze sposób.
Jest towarzyszem doli wspaniałych, silnych, stawiających czoła wszelkim przeciwnościom losu, o ogromnych sercach kobiet. Nie każda może być w jego posiadaniu. On sam wybierze tę, która na niego zasługuje…

Czytając powieści p. Kordel, nie sposób nie przenieść się do świata wykreowanego przez autorkę.
Akcja okraszona poezją, piosenkami oraz widokami Lwowa. Sposób narracji, wielowymiarowe wątki, doczesne problemy i emocje, które towarzyszą na co dzień wielu z nas, sprawiają, iż chciałabym spędzić całą noc przy lekturze, jednocześnie zmuszając się do jej odłożenia z żalu, iż tak szybko zakończy się to spotkanie…

Nie sposób nie pokochać miasteczka Malownicze. Nie sposób nie pokochać jego mieszkańców…
Mam ogromną nadzieję, iż będę miała jeszcze przyjemność zasiąść przy lekturze losów gospodarzy tego uroczego miasteczka.

tb1a

Wydawnictwo: Znak

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s