Zemsta – Katarzyna Michalak [Przedpremierowo!]

Jestem pod ogromnym wrażeniem… Być może to kwestia mojej przerwy w literaturze sensacyjnej, z nutą dreszczyku i kryminału, jednak „Zemsta” z całą pewnością wypełniła tę lukę.

Przyznam szczerze, iż nie czytałam powieści „Mistrz”, w której poznać możemy bohaterów „Zemsty”. Nie przeszkodziło mi to jednak absolutnie w odbiorze całej przedstawionej przez Katarzynę Michalak historii Raul’a de Luca, mszczącego się na mafii za śmierć ukochanych przyjaciół i próbującego za wszelką cenę chronić ich cudem ocalałą córkę Marie.

Od pierwszego akapitu powieść wciąga czytelnika w świat niemalże westernowy, by następnie przenieść go na ulice Paryża i dalej na Cypr. Autorka bardzo sprawnie manewruje akcją, która nie traci tempa nawet na chwilę. Niesamowicie realistycznie przedstawione porachunki mafijne przeplatają się z miłością, pożądaniem, cierpieniem i tęsknotą. Wszystkie te emocje doskonale wyważone sprawiają, iż książki nie sposób odłożyć na bok… Nie ma tu monotonii, rutyny ani nudy. Ani na chwilę nie westchnęłam przytłoczoną nadmiarem krwi, seksu czy opisów przyrody.

Podobnie rzecz ma się z bohaterami powieści, nie można być wobec nich obojętnym. Niesamowicie męscy, pobudzający wyobraźnię Raul de Luca z przybranym synem Tristianem, bezbronna, jeszcze trochę dziecinna Marie, odrażający Vincent czy budzący ogromną sympatię Weronika oraz haker Daniel. Wszystkie te osoby, chciałoby się poznać. Są tak prawdziwi i szczerzy, ciężko uwierzyć, iż są pięknym zwieńczeniem bogatej wyobraźni autorki. Pełni emocji, woli walki o miłość, rodzinę, swe szczęście…

„Twój mały wszechświat może się rozpaść na kawałki, ale ten na zewnątrz nic sobie z tego nie robi. Trwa jak gdyby nigdy nic. Nikt za ciebie nie ułoży puzzli twojego losu. Nikt nie weźmie na siebie twoich trosk, ale też nie będzie cieszył się twoim szczęściem, które gdzieś na ciebie czeka, czy teraz w to wierzysz, czy nie. Może masz je na wyciągnięcie ręki, Marie?”

Pióro Pani Katarzyny dotychczas znałam z powieści obyczajowych poświęconych głównie kobietom. Nie podejrzewałam, iż autorka jest tak wszechstronną pisarką. Powieść ta z powodzeniem może równać się z najlepszymi autorami zachodnimi, którymi tak szczodrze zasypuje nas rynek.

Dawno nie miałam do czynienia z powieścią, po której lekturze musiałam odespać godziny, które to wcześniej szkoda mi było na sen tracić.

Pani Kasiu, chapeau bas!

Wydawnictwo: Między Słowami

 

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s