Mąż potrzebny na już – Małgorzata Falkowska [Recenzja Przedpremierowa!]

Sześć indywidualistek, kompletnie różnych od siebie przyjaciółek, wino, bardzo dużo wina i postanowienie głównej bohaterki – Berki o zamążpójściu to tylko wstęp do wielu zabawnych perypetii mających swe miejsce na łamach debiutanckiej powieści komediowej Małgorzaty Falkowskiej „Mąż potrzebny na już”.

Od samego początku książkę czyta się z uśmiechem na ustach. Błyskotliwe dialogi, ironiczne uwagi, cięte riposty to tylko namiastka tego co potrafi sześć kobiet, które spotkają się razem na zakrapianym wieczorze. Muszę jednak przyznać, iż przyjaźń ta jest bardzo specyficzna. Dziewczyny we wzajemnych kontaktach nie szczędzą sobie złośliwych uwag ani krytycznych komentarzy. Odniosłam wrażenie, iż ich relacja jest bardziej siostrzana – znają się odkąd sięgają pamięcią, kochają się jak siostry, jednak bywają momenty, gdy najzwyczajniej nawzajem się drażnią…

W pamięć zapada szczególnie jedna z dziewczyn, niegrzesząca intelektem Zośka. Myślę, że w jej przypadku autorka dała upust swemu poczuciu humoru i obdarzyła Zosię niecodzienną głupotą. Czytając jej komentarze wydawać by się mogło, iż głupszym być nie można, jednak Zosia przełamuje wszelkie granice i stereotypy. Jest brunetką (za co z pewnością blondynki będą autorce wdzięczne 😉 ), a jej głupota jest niczym nieograniczona i nieskończona. Przyznam, iż były momenty, że musiałam sobie mocno odetchnąć, Zośka potrafi zmęczyć i zirytować, choć również i porządnie rozbawić.

Poczucie humoru Małgorzaty Falkowskiej przejawiające się temperamentnymi bohaterami powieści przypadło mi do gustu, choć był moment, gdy poczułam przesyt. Przesyt wspomnianą głupotą Zośki. Jak zwykło się mówić „co za dużo, to niezdrowo”. Również nawiązanie w żartach do tragedii, która autentycznie miała miejsce to według mnie zapędzanie się w niebezpieczne rejony, które niekoniecznie bawią czytelnika.
To tylko jednak pojedyncze mankamenty nie rzutujące na jakość powieści.

Powiedziałabym, że „Mąż potrzebny na już” to powieść bardzo życiowa. I chyba przez to tak zabawna, bo czytana przez pryzmat własnych doświadczeń. Książkę podzielić można na dwie części.

W pierwszej, nieco zdesperowana Berka chcąc wywiązać się ze swego noworocznego postanowienia desperacko poszukuje kandydata na męża. Sposoby, których się ima, a co za tym idzie bardzo specyficzne randki i jeszcze bardziej wyraziści kandydaci zapewniają czytelnikowi sporą dawkę rozrywki.

W drugiej części jestem pewna, że ubawi się każdy kto ma za sobą przygotowania do ślubu i wesela, ale także i osoby, które dopiero noszą się z takim zamiarem. Tym, wręcz polecam tę książkę przeczytać, gdyż bardzo trafnie oddaje nasze realia! Od wizyt w biurze parafialnym i w urzędzie stanu cywilnego do ustalania wystroju sali i wybierania menu. Z Bernadetą i Karolem krok po kroku przygotujecie się do własnego wielkiego dnia 🙂

„Mąż potrzebny na już” to gwarancja relaksu po ciężkim dniu.
Książka uświadamia nam jak często w pogoni za miłością i szczęściem najzwyczajniej nie zauważamy, iż mamy je w zasięgu ręki. Z drugiej strony historia ta potwierdza nam starą już, powtarzaną od lat prawdę, iż miłości nie szuka się na siłę. Przyjdzie sama, nieproszona, gdy najmniej będziemy się jej spodziewać…

Powieść jest bardzo przystępna w odbiorze. Błyskotliwe dialogi, ciągła i szybka akcja sprawia, iż ciężko oderwać wzrok od tej historii w sumie całkiem banalnej… I choć nie jest to zawoalowana powieść z drugim dnem, a czytelnik od samego początku może domyślać się finału, absolutnie nie wpływa to na przyjemność czytania.

Myślę, że każdy odnajdzie tu cząstkę siebie. Przynajmniej ja nie miałam z tym problemu. Małgorzata Falkowska poprzez Berkę i Karola przypomniała mi wiele własnych perypetii związanych z gorącym okresem przygotowań do ślubu, których wspomnienie ponownie bardzo mnie rozbawiło.

IMG_7304

Data premiery: sierpień 2016

Za możliwość przedpremierowego zapoznania się z powieścią bardzo dziękuję
Wydawnictwa Videograf SA

videograf

Oprawa: miękka
Format: 135 x 208 mm
Ilość stron: 416
ISBN: 978-83-7835-501-4
Cena detaliczna: 34.90

Już wkrótce KONKURS, w którym do zdobycia będzie książka „Mąż potrzebny na już” !  Wyglądajcie informacji na blogu i fan page’u Miłość do czytania! 🙂

maz-potrzebny-na-juz-u-iext36114588

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s