Ścieżki życia – Edyta Kowalska [Recenzja]

Powieść „Ścieżki życia” Edyty Kowalskiej moją uwagę przyciągnęła okładką. Zdaję sobie sprawę, iż ludzi po wyglądzie oraz książek po okładce nie oceniamy, mimo wszystko jednak dałam jej się uwieść (nie mylić ze zwieść!).

Nie jest to wysublimowana lektura, z drugim dnem i niedopowiedzeniami. Jej przekaz jest prosty, co nie oznacza, że banalny. Wręcz przeciwnie – jest i będzie zawsze aktualny.

„Ścieżki życia” to historia Julki, trzydziestokilkuletniej, stłamszonej i sfrustrowanej żony całkiem obrotnego w kobiecym gronie Patryka. Po kolejnym skoku w bok czara goryczy się przepełnia, kobieta zostawia bawidamka, serwując sobie spokojne, acz nie do końca szczęśliwe życie młodej rozwódki, gdyż uraz do mężczyzn skutecznie nie pozwala jej na zbudowanie nowego związku, pogłębiając jej poczucie osamotnienia.

„Nie możesz uciekać przed miłością, z góry zakładając, że znów się nie uda. Życie polega na dokonywaniu wyborów.”

Kroplówką dobrej energii jest dla kobiety przyjaźń z rodziną Malickich, opieka nad mieszkającym po sąsiedzku panem Antonim oraz niezawodny kot – już chyba w literaturze (i nie tylko) atrybut każdej samotnej kobiety.

Jak to jednak w życiu bywa, los podsuwa Julii przystojnego Rafała, w którym kobieta niczym nastolatka zadurza się po uszy. Wydawać by się mogło, iż nic młodym nie może już stanąć na drodze do szczęścia. Niestety jak śpiewała Anna Jantar „/…/ Co zesłał los trzeba będzie stracić /…/” … Czy rzeczywiście los okaże się tak okrutny? Więcej już nie zdradzę, przekonajcie się sami.

Edyta Kowalska napisała bardzo przyjemną, łatwą w odbiorze, napisaną bardzo przystępnym językiem historię o miłości, przewrotności losu, wyborach dróg, którymi podążami i decyzjach – czasem nawet przypadkowych, których podjęcie zaważa na całym naszym życiu.

„ /…/ Czasem robisz coś zupełnie przez przypadek i okazuje się, że to najlepsza decyzja w twoim życiu, że zmienia cały twój dotychczasowy świat, wywraca go do góry nogami.”

Nie ma tutaj szybkich zwrotów akcji, zwodzenia czytelnika za nos i gęsiej skórki. Jest za to lekka lektura, idealna podczas relaksu w słonecznej kąpieli czy na wieczór po ciężkim dniu pracy. Poruszająca, skłaniająca do refleksji, ale też zabawna. Historia jest dość przewidywalna, jednak zupełnie nie przeszkodziło mi to ani nie zniechęciło do dalszego czytania. A jeśli czytelnik tak jak i ja posiada własne małe dzieci, nie raz ze zrozumieniem uśmiechnie się pod nosem w trakcie lektury 🙂

IMG_7830

Za możliwość zapoznania się z powieścią „Ścieżki życia” bardzo dziękuję autorce –
Edycie Kowalskiej.

 

Wydawnictwo: Poligraf
Stron: 152.
Format: 145×205.
ISBN: 978-83-7856-376-1.
Oprawa: twarda.
Cena: 30.00

Advertisements

3 thoughts on “Ścieżki życia – Edyta Kowalska [Recenzja]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s