Jak to Notes Kuchenny zabarwił mi poniedziałek (na różowo) :))

Uwielbiam niespodzianki! Prezenty od poniedziałku zwiastują dobry tydzień 😀 Ktoś z Wydawnictwa Rebis (dziękuję!) ewidentnie czytał w moich myślach i podesłał mi NOTES KUCHENNY 🙂 (czym natchnął mnie też do tego spontanicznego postu 😉

IMG_8034

Od dawna obiecuję sobie podrasować umiejętności (to troszkę zbyt duże słowo, ale trzeba się dowartościować 😉 ) kulinarne.

Tak naprawdę moje pichcenie jest na niewysokim poziomie, chciałabym, by było poziom wyżej, jednak jeśli ma się parę minut wolnego na szybkie wymyślenie obiadu i w czyn tę myśl zamienienie ciężko jest stworzyć coś nietuzinkowego. Tak więc, gdy najmłodsza latorośl zaśnie, a starsza zajmie się zabawą, niczym z bloków startowych biegnę do kuchni czynić swą powinność obiadową. Nigdy nie wiem czy zdążę, ale warto choć zacząć 😉 Makaron, ryż, ziemniaki (rzadziej) i schabowe są na porządku dziennym. Jakie to szczęście, że mąż mój jest w makaronach zakochany i chętnie je pałaszuje nawet pare dni z rzędu…

Zostało nam też coś ze studenckiego życia i nadal mamy w sobie pierwiastek Słoika. Teściowa i mama moja ładują nam w słoiki swe kulinarne popisy, z czego przyznam się chętnie korzystam, wszak oznacza to wolę chwilę po południu na kawę czy spokojny spacer z dziećmi. Z drugiej strony z lodówką pełną słoików nie mam motywacji do własnych działań… I tu koło się zatacza…

Jednak są dni, gdy naprawdę mam ochotę porządzić w kuchni! Z tortu, który od podstaw (sic!) zrobiłyśmy z córcią same jestem do dziś dumna (no dobra krem był z proszku, ale biszkopt wyszedł idealny!:) Mąż dziwnie patrzył na etap rzucania biszkoptem o podłogę, ale ponoć rzucany wychodzi lepiej, więc ochoczo testowałyśmy. 🙂

Sama już nie wiem czy lepiej (albo gorzej, choć lepiej brzmi…lepiej 😛 ) wychodzi mi gotowanie czy pieczenie. Zdarzało się podać ciacho w naczyniu żaroodpornym, czy niedopasować formę do ilości ciasta 😉 ale przecież liczy się smak! A on był wyjątkowy 🙂

Staram się jednak nie piec, gdy wiem, że czeka mnie wizyta teściowej (dobra kobieta, ale z góry wiem, że czeka mnie krytyka cokolwiek słodkiego bym przygotowała), niech więc krytykuje cukiernię, a nie swoją synową, której gula skacze, gdy tylko widzę wzrok znawcy utkwiony w moim cieście. Wszak jak już piekę to z sercem i wypada choć starania docenić 😉

A ten notes… skradł moje serce! Przeliczniki miar i wag, przewidywane porcje na jedną osobę, savoir-vivre przy stole (czyli układanie prawidłowo sztućców), rodzaje kieliszków, typy i rodzaje mąki, podstawowe przepisy i masa wolnego miejsca na własne zapiski… Tego potrzebowałam.

IMG_8032 Czasem już dość mam przed każdym mącznym popisem kulinarnym wyszukiwania w internecie przeliczników miar, prawidłowych wartości i rodzaju mąki. Tu mam wszystko jak na tacy podane 🙂 i przepisy w ilości niezliczonej walające się po kuchennych szufladach może wreszcie znajdą swoje miejsce spoczynku 🙂

Czas więc na nowy etap kuchennych zmagań, tym razem w asyście kulinarnego notesa 😀

IMG_8033

PS Gagatku, ten żurek, który przygotowałam dawno temu w akademiku, a który z takim smakiem pałaszowałaś był z paczki…. Tak Ci smakował, że postanowiłam popławić się w Twoim zachwycie 🙂 Jednak pyszna kiełbaska i ziemniaczki pływające w tejże zupie to moja sprawka, w paczce takich dobrych nie uświadczysz! 🙂

Za niespodziankę – notes bardzo dziękuję Wydawnictwu Rebis! 🙂
38182_112919032091048_5671127_n

Zapraszam na FB Miłość do czytania (kliknij poniżej)
FB Miłość do czytania

Reklamy

2 thoughts on “Jak to Notes Kuchenny zabarwił mi poniedziałek (na różowo) :))

  1. Bardzo przydatna „publikacja” 🙂 Sama szaleję w kuchni i na pewno taka pomoc byłaby nieoceniona. Dobry ten Ktoś! Życzę Ci w takim razie wspaniałego tygodnia!

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s