,,Nerve” – Jeanne Ryan [Recenzja]

Vee – młoda, pozostająca zwykle w cieniu, otoczona przebojowymi, popularnymi przyjaciółmi oraz podejrzewającymi córkę o depresję nadopiekuńczymi rodzicami dziewczyna, ma dość życia za kurtyną. Udowadniając sobie oraz otoczeniu swą wartość postanawia przyłączyć się do gry internetowej „Nerve”.

fullsizerender-8Początkowo niewinne wyzwania, które stawiają przed nią organizatorzy sprawiają, iż nieśmiała dziewczyna zaczyna imponować nie tylko znajomym i obserwatorom gry, ale również sama sobie. Manipulowana przez tajemniczych twórców gry, wciąga się w rozgrywki,wychodząc wreszcie ze znienawidzonego cienia i stając w centrum zainteresowania coraz szerszej widowni. Co więcej, do gry zostaje przydzielony jej partner – przystojny Ian, który zaczyna budzić w Vee ciepłe uczucia. Rozpoznawalność, sława, coraz bardziej wartościowe nagrody napędzają dziewczynę do tego stopnia, iż traci czujność i zdolność racjonalnego myślenia, z czasem budząc się  z przysłowiową „ręką w nocniku”.

fullsizerender-9

Gdy z gry postanawia się wycofać, jest już za późno. Zbyt wiele osób, zbyt wiele wygranych zależy od jej udziału.
„Nerve” wymyka się uczestnikom z rąk. Granice trzeźwej oceny sytuacji zacierają się. Gra psychologiczna zmienia się w rozgrywkę o najwyższą stawkę. I do samego końca nie wiadomo jaki jest scenariusz gry. Czy będący pod czujną obserwacją ogromnej rzeszy obserwatorów uczestnicy są bezpieczni? Czy jest to reality show, którego organizatorzy w wyścigu o milionowe zyski są w stanie poświęcić nawet ludzkie życie?

fullsizerender-10

Powieść Jeanne Ryan jest z założenia powieścią dla młodzieży. Pozbywając się sensacyjnej otoczki samej gry, widzimy dojrzewającą, zakompleksioną dziewczynę, próbującą za wszelką cenę udowodnić sobie, rodzinie, znajomym swą wartość. Gra „Nerve” jest tu tylko instrumentem, który trafił na podatny grunt. Młodzież próbuje określić siebie, szuka swego miejsca w świecie. Niestety decyzje, którym musi stawiać czoła często zbyt trudne dla niedojrzałych emocjonalnie jeszcze jednostek. Szukając swej wartości, próbują znaleźć grunt na którym mogą zaimponować innym. Często wybór ten nie jest dobry, jest jednak tym kluczowym wyborem, dzięki któremu otrzymują nauczkę, czy może „lekcję życia”. Wszak błędy, rzecz ludzka, najważniejsze, by wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość i przekuć je w sukces.

Osobiście uważam, iż książki takie jak „Nerve” są nie tylko dla młodzieży. Młodzi wyciągają z nich wnioski, odnajdują siebie, znajdują w nich pocieszenie. Starsi natomiast doskonale pamiętają okres dorastania, popełnione błędy, niedojrzałe zachowania. Co więcej, nie ma w życiu okresu, w którym człowiek przestaje błędy popełniać, uczymy się cały czas, okres nastoletni jest jedynie tych wątpliwości i rozterek, na które nie jesteśmy gotowi kumulacją.

Książkę czyta się sprawnie, napisana jest bardzo dostępnym językiem. Przeczytałam ją bardzo szybko, co jest nie lada wyczynem przy jednoczesnej opiece nad dwójką małych dzieci. Biorąc zatem pod uwagę kryterium prędkości wieczornego czytania tej powieści mogę śmiało stwierdzić, iż jest jedną z ciekawszych, ze skrzętnie skonstruowaną fabułą książek jakie ostatnio miałam okazję przeczytać.

Tradycyjnie najpierw sięgnęłam po książkę. Nie lubię ograniczać pola swej wyobraźni oglądając film przed lekturą powieści. Film zamierzam oczywiście obejrzeć. Z ciekawości oraz dla porównania swoich i reżyserów wyobrażeń kreacji samych bohaterów tej historii. 

Premiera: 31 sierpień 2016

Za możliwość przeczytania powieści bardzo dziękuję
Wydawnictwu Dolnośląskiemu.

publicat_wd_logo

img_8643

Format: 205 x 135mm
Liczba stron: 296
Okładka: Oprawa miękka – broszurowa
EAN: 9788327155559

ISBN: 978-83-271-5555-9

 

Zapraszam na FB ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

FB Miłość do czytania

Advertisements

3 thoughts on “,,Nerve” – Jeanne Ryan [Recenzja]

  1. Brzmi interesująco. Też jestem zdania, że książki dla młodzieży mogą przynieść wiele dobrego starszym czytelnikom i sama chętnie, chociaż wybiórczo, po takie tytuły sięgam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s