,,Dziedzictwo Orchana” – Aline Ohanesian [Recenzja]

img_8777Są takie książki, obok których ciężko przejść obojętnie. Z chwilą, w której przeczytałam zapowiedź powieści „Dziedzictwo Orchana” wiedziałam, że ta właśnie historia do takich należy. Dlatego zanim postanowiłam ją przeczytać, dłuższą chwilę się nad tym zastanowiłam.

Dziwne? Wcale nie z mojego punktu widzenia. Zaraz wyjaśnię dlaczego.

Czytając jedynie krótką notkę dotyczącą treści książki wiedziałam już jaki ta powieść wywrze na mnie wpływ. Od zawsze historia była dziedziną, którą staram się zgłębiać. Literatura wojenna, międzywojenna i obozowa, przeczytałam mnóstwo książek tego gatunku. I choć nigdy nie należałam do osób odpornych psychiczne na tyle, by historie przedstawione w tych książkach „odbijały się” ode mnie bez echa, czytałam, bo uważałam, że te historie trzeba poznać, z szacunku.

fullsizerender_6

Jestem osobą wrażliwą, jednak odkąd zostałam mamą moja wrażliwość sięga szczytów. Aline Ohanesian przedstawia historię, losy, które faktycznie mogły mieć miejsce. Prześladowanie, ludobójstwo Ormian jest faktem, choć podobnie jak rzeź Polaków na Wołyniu nadal jest to fakt szeptany.

„Dziedzictwo Orchana” to pięknie skonstruowana opowieść o tragedii rodziny Melkonianów oraz wielu innych Ormiańskich rodzin. To historia o strachu, zakazanej miłości między Ormianką i Turkiem, o tajemnicy i klątwie międzypokoleniowej. Akcja przedstawiona w książce dzieje się współcześnie, by za chwilę cofnąć się do czasów I wojny światowej i wyjaśnić nam ciąg przyczynowo – skutkowy wszystkich zdarzeń.

fullsizerender_3
Orchan, wnuk leciwego Kemala na skutek niefortunnego zapisu dziadka w testamencie postanawia dociec jego przyczyny. co uruchamia całą lawinę zdarzeń i bolesnych wspomnień.
Seda, tajemnicza spadkobierczyni zabiera go w podróż do roku 1915, zderzając jego światopogląd z okrutną prawdą. Prawdą, do której do dziś Turcy nie chcą się przyznać, gdyż pragną uchodzić za naród, który nigdy nie splamił się zbrodniami. A sprawa ta ciągle zatruwa stosunki Turcji z państwami zachodnimi.

fullsizerender

Rzeź Ormian jest drugim po Holocauście, najlepiej udokumentowanym i opisanym ludobójstwem dokonanym przez władze państwowe na grupie etnicznej w czasach nowożytnych…

Aline Ohanesian w bardzo emocjonalny sposób opowiada o wysiedleniu, morderczym marszu w kierunku Pustyni Syryjskiej, w którym to marszu większość ludzi ginęła. W marszu tym wędruje również główna bohaterka powieści Lucine, opiekując się i troszcząc o dwójkę młodszego rodzeństwa. Młoda, czternastoletnia dziewczynka, pochodząca z dobrze sytuowanej rodziny nagle musi stawić czoła wojnie, głodowi i ludzkiemu zezwierzęceniu. Lektura jej przeżyć przyprawia o ciarki na ciele.

fullsizerender_1

Rzadko płaczę w trakcie lektury. Pamiętam jako nastolatka, gdy ocierałam łzy przy „Niezawinionych śmierciach” Williama Whartona, czy ostatnio przy „Czasie tęsknoty” Adriana Grzegorzewskiego, traktującego o rzezi na Wołyniu. Czytając „Dziedzictwo Orchana” ciężko „się odciąć”. Nie mogę powiedzieć sobie „to tylko fikcja literacka, nic takiego nie miało miejsca”, które to zdanie czasem pomaga by nie angażować się zbytnio w losy bohaterów. Tutaj żal dławił mi gardło, musiałam niejednokrotnie odłożyć książkę, by zaczerpnąć głębokiego oddechu. To historia, która wywołuje ogromne emocje. W wyobraźni wywołuje obrazy, których widzieć nie chcemy. Obrazy, które nigdy w historii nie powinny mieć miejsca. Jednak miały, i książki opowiadające takie historie są ważne.

fullsizerender_7

Bycie mamą zmienia. Zawsze byłam wrażliwa na krzywdę dzieci, jednak odkąd mam swoje własne, zmienił się kąt patrzenia. Myślę, że wszystkie mamy wiedzą co mam na myśli. Każda historia, w której ofiarami są dzieci boli mocno. Chcąc nie chcąc założony mam matczyny filtr, przez który patrzę, słucham i czytam. Nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji, w której musiałabym stawić czoła takiemu losowi z dwójką własnych dzieci u boku. Sama ta myśl powoduje, że w gardle rośnie mi wielka gula.

Mimo wszystko dobrze, by każdy tą historię przeczytał. Szczególnie osoby, które za historią nie przepadają, bo warto wiedzieć. Osobiście uważam, że mimo doświadczenia, które ludzkość nabyło w ciągu choćby minionych stu lat, niewiele by się zmieniło, gdyby historia się powtórzyła. Przyczyną ataków i masakr Ormian była ich odrębność religijna i kulturowa – są chrześcijanami żyjącymi w państwie muzułmańskim. Historia powtórzyła się w czasie drugiej wojny światowej: Holokaust i ludobójstwo na Wołyniu. Gdyby zagłębić się w historie znaleźlibyśmy mnóstwo przykładów tak drastycznych rozwiązań spowodowanych czysto nacjonalistycznymi pobudkami.

„Dziedzictwo Orchana” jest rewelacyjnym debiutem Aline Ohanesian. Trudno uwierzyć, iż tak wciągająca i świetnie skonstruowana powieść jest pierwszą książką tej autorki. Nie zraźcie się jej historycznym wydźwiękiem, gdyż w samej powieści niewiele jest naukowych stwierdzeń, objaśnień czy wywodów. Jeśli już to w przypisach, co uważam za bardzo przydatne. Nie jest to również lektura łatwa i przyjemną, choć napisana bardzo przystępnym językiem. Osoby wrażliwe powinny zaopatrzyć się w paczkę chusteczek. Z pewnością jednak, jest to książka, o której się pamięta. Za rok, dwa, czy pięć lat jestem pewna, iż nadal będę pamiętała o historii, po przeczytaniu której chodziłam przygnębiona dni parę. Historia ta jednak musiała zostać opowiedziana…

fullsizerender_5

Premiera książki 25 sierpnia 2016

img_8776

Za możliwość przeczytania powieści „Dziedzictwo Orchana” dziękuję
Wydawnictwu Kobiecemu.

site-logo

Wydawnictwo Wydawnictwo Kobiece
Autor Aline Ohanesian
ISBN 978-83-65506-14-6
Rok wydania 2016
Oprawa Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron 368
Tłumaczenie Anna Minczewska-Przeczek
Tytuł oryginału Orhan’s Inheritance

Tutaj możesz przeczytać wywiad z Aline Ohanesian klik

Zapraszam na FB ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

FB Miłość do czytania

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s