,,Dzień z życia… Anety Krasińskiej” #5

Bohaterką kolejnej odsłony „Dnia z życia” jest Aneta Krasińska – autorka dwóch powieści obyczajowych „Finezja uczuć” oraz „Szukając szczęścia”. Lada dzień nakładem
Wydawnictwa Videograf SA światło dzienne ujrzy Jej trzecia powieść ,,Odroczone nadzieje”!

Pani Aneta podzieliła się z nami swą wrześniową kartką z pamiętnika, zapraszam do lektury! 🙂

ikona

14 września 2016 – czwartek

Czuję jakiś bliżej niezidentyfikowany impuls, który przenika ciało, skłaniając mój mózg do myślenia. Powoli świadomość powraca. Otwieram oczy. Jest środek tygodnia i nie ma mowy, żebym miała jeszcze chwilę na spokojne rozbudzenie się. Mimo wewnętrznego buntu, powoli podnoszę się z łóżka i, sunąc noga za nogą, wchodzę do łazienki. Ciepły prysznic szybko przywraca mnie do rzeczywistości. Pełna energii budzę resztę rodziny…

 

Godzinę później śpieszę do pracy. Poranne słońce przypomina mi o minionych wakacjach. Wspominam je z rozrzewnieniem i stwierdzam fakt, że Polskie Tatry są zjawiskowe. Ani na moment nie zatrzymuję się. Muszę zdążyć na czas…

 

W pracy szaleństwo. Nie mam czasu wypić kawy. Próbuję się jakoś odnaleźć w gąszczu oczekiwań szefa i wciąż mam nieodparte przeświadczenie, że o czymś zapomniałam. 

 

Gdy wreszcie zamykam za sobą drzwi, ciągle mam w torebce drugie śniadanie, które rano przygotował dla mnie mąż, a nim wyszłam z domu, nie omieszkała wspomnieć, że podczas urlopu przyrzekłam, że zacznę o siebie dbać i regularnie jeść posiłki. Cóż, może jutro pójdzie mi lepiej i dotrzymam obietnicy…

 

Wchodzę do sklepu. Moja ulubiona sprzedawczyni, jak zwykle uśmiechnięta, żartuje, że wyglądam, jakbym przed chwilą miała bliskie spotkanie z ciężarówką. Wyjaśniam, że miałam ciężki dzień w pracy. Kiwa głową ze zrozumieniem, po czym wybiera i podaje mi najładniejszy kawałek karkówki. Nielicha nagroda. Wzdycham i płacę rachunek…

 

Mięso cicho skwierczy na tłuszczu, gdy wracają pozostali domownicy. Słucham ich opowieści o szkole, choć w duchu marzę o chwili ciszy… 

 

Najlepiej potrafię odpoczywać psychicznie, gdy pracuję fizycznie, dlatego drepcę po schodach do garderoby, gdzie rozstawiam deskę do prasowania i robię rozgrzewkę, naciskając na przycisk uwalniający parę wodną. Biała chmura w mgnieniu oka znika, a ja ruszam do boju…

 

Szybko okazuje się, że nie udało mi się wykpić i teraz nie tylko prasuję, ale jednocześnie bawię się z córką w przedszkole, w którym pracuję jako kucharka i właśnie przygotowałam bardzo niesmaczny podwieczorek, który wszystkie dzieci postanowiły wyrzucić na podłogę. Nie zwracają uwagi na moje prośby, nie poddają się groźbom. Jestem bezradna…

 

Czuję się wykończona. Całuję córkę na dobranoc…

 

Ostatnia próba relaksu. Biorę do ręki książkę. Kładę się do łóżka i … 

 

Budzę się rano…

zdj

Aneta Krasińska – Uwielbia rodzinne podróże. Najlepiej odpoczywa w otoczeniu przyrody lub zabytków. Lubi poznawać ludzi i przestrzeń, w której funkcjonują.
W ciepłych kapciach, z filiżanką gorącej, słodkiej kawy zasiada do czytania powieści obyczajowych.
Zadebiutowała powieścią ,,Finezja uczuć” ukazującą trudne ludzkie wybory i ich konsekwencje.
W 2015 roku wydała powieść ,,Szukając szczęścia”, a już lada dzień nakładem
Wydawnictwa Videograf SA światło dzienne ujrzy Jej trzecia powieść ,,Odroczone nadzieje”.

 


Zapraszam na FB ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

FB Miłość do czytania

Zapraszam na IG ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

IG Miłość do czytania

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s