,,Sny Morfeusza” – K.N.Haner [Recenzja]

Zapraszam na kolejną recenzję gościnną:) Tym razem Ela zrecenzowała dla Was „Sny Morfeusza” K.N.Haner.

snymor-2„Sny Morfeusza” to książka pełna pasji i namiętności, jest tak samo podniecająca, jak wzruszająca. Nie jest to powieść, o której szybko się zapomina. Autorka postarała się, żeby czytelnik wyczekiwał kolejnego tomu z niecierpliwością i udało jej się to. Mroczna tajemnica Adama aż prosi się o odkrycie, a burzliwy związek bohaterów ani przez chwilę nie jest prosty i przewidywalny. Po przeczytaniu ostatniej kartki, byłam cholernie zła na autorkę, że w takim momencie skończyła, co podsyca jeszcze bardziej oczekiwanie na kolejna część….

Tajemniczy, przystojny, konkretny i bardzo męski Adam vel Morfeusz oraz piękna, szczera, trochę roztrzepana Cassandra – czy mogą tak na prawdę być razem? A jeśli tak, to na jakich zasadach? Jakie tajemnice skrywa Adam i czy Cassandra zdoła przebić się przez jego twardą, męską skorupę? Czy rozgryzie go i nieco złagodzi? A czy on będzie w stanie do końca jej zaufać?

Dla Cassandry to nowy kraj, nowe miasto, nowe mieszkanie z dala od opiekuńczych rodziców, a przede wszystkim od wymagającego ojca. Nowa praca z najbardziej pociągającym, a jednocześnie najbardziej opryskliwym i tajemniczym szefem, który działa na nią jak narkotyk, uzależniając i sprawiając, że ciągnie ją do niego coraz bardziej, mimo bólu (fizycznego i psychicznego), ciągłej irytacji i nerwów.

Adam prezesuje w wielkiej, bogatej firmie, a równocześnie zajmuje się tajemniczymi sprawami w mrocznych klubach, w których nie ma miejsca na sentymenty i jakiekolwiek uczucia. Liczą się same doznania seksualne i czysty pociąg fizyczny, kobiety natomiast traktuje jak kolejne obiekty do przetestowania, następnie odstawione na bok i zupełnie zapomniane.  Wyjątek stanowi pewna blondynka, która wciąż tkwi w jego myślach, mimo to, iż jednocześnie ogromnie go drażni, denerwuje i w jego mniemaniu droczy się z nim i pogrywa.

Między Cassandrą a Adamem budzi się ogromna namiętność i wielki pociąg seksualny, praktycznie niemożliwy do ujarzmienia. Nie przeszkadza im to, że jest on jej szefem bardzo wymagającym i ich relacje powinny raczej pozostać tajemnicą (nie tylko ze względu na stosunki służbowe). Spędzają ze sobą wiele namiętnych chwil, czasami pełnych czułości, innym razem pełnych gniewu, a nawet bólu. W każdych momentach iskrzy między nimi, jednak nic nie jest oczywiste i nie wiadomo, czy jest to bardziej miłość czy może nienawiść…

Z całego serca i z pełną premedytacją, mogę ją tylko polecić! A mi pozostaje tylko czekać na kontynuację….

img_0073

Premiera książki 03.07.2016r.

Za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji serdecznie dziękuję marce
Editio Red13418770_914959325296671_5680801714590854613_n
Premiera kontynuacji ,,Snów Morfeusza” – ,,Koszmar Morfeusza” już 7 lutego 2017!

15542016_1225735300838724_3494639513960844445_n


Zapraszam na FB ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

FB Miłość do czytania

Zapraszam na IG ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

IG Miłość do czytania

Advertisements

One thought on “,,Sny Morfeusza” – K.N.Haner [Recenzja]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s