,,Nadzieje i marzenia” – Magdalena Kordel [Recenzja]

 img_0467Magdalena Kordel w pełnej krasie!

Ach, jak bardzo tęskniłam za Malowniczym i jej mieszkańcami! Po lekturze „Anioła do wynajęcia”, w którym miasteczko to ma swój mały epizod postanowiłam sięgnąć po ostatnią (jak dotychczas) powieść z cyklu „Malownicze” właśnie, czyli „Nadzieje i marzenia”.
Tak, pozostałe mam już za sobą, zresztą, przeczytałam wszystkie książki Pani Magdy Kordel i przeczytam kolejne.

Życie Madeline niemal już stabilne i ułożone, na skutek niedomówienia zachwieje się w posadach i postawi przyszłość jej i dzieci, dla których pragnie być matką, pod znakiem zapytania.
Kłamstwo, czy raczej zatajenie prawdy przez partnera Magdy – Michała skieruje ich związek ku rozpadowi. Czy mimo tego, iż ich wspólna przyszłość zawisła na włosku, kobiecie uda się utrzymać dzieci przy sobie? Czy Michał zawalczy o ich związek, a Madeline mu przebaczy?

,,Przebaczenie wynika ze zrozumienia albo przynajmniej pogodzenia się z tym, co się stało. Potrzeba na to czasu. To cały proces”.

Oj tak, wątek kłamstwa zdecydowanie pokazuje nam, iż wszelkie kombinacje i starania zatajenia prawdy na nic się zdadzą… Ta ma to do siebie, że zawsze wychodzi na jaw, i rani podwójnie, gdyż wzmocniona siłą „rażenia kłamstwa”. Nawet jeśli „kręcimy” w dobrej wierze.

W tym samym czasie Madeline otrzymuje tajemniczy list z Francji. Musi stawić się w Paryżu na spotkaniu z pełnomocnikiem swego zmarłego wujka. Podroż ta staje się dla niej terapią i oddechem od problemów piętrzących się w domu. Dzięki niej ma nadzieję na odpoczynek i nabranie dystansu do wszystkich kłopotów, w tym głównie krętactw narzeczonego.

Wyjazd ten przybiera jednak niespodziewany obrót, dzięki któremu czytelnik poznaje fascynujące dzieje dworku w Chybicach oraz jego mieszkańców.

Szczerze mówiąc, uważam, że ta część powieści jest jej najmocniejszą stroną. Losy opłakującej swe zmarłe dzieci Barbary, jej męża Janusza, dziada wędrownego Macieja oraz zielarki Sabiny – w okolicy zwanej czarownicą – nie pozwalały oderwać się od stronic książki. W części tej autorka przytacza nam również wiele ciekawych informacji związanych z pogańskimi obrzędami, zwyczajami kultywowanymi w XIX podczas święta zmarłych czy wigilii św. Jana. Przybliża nam również postacie dziadów wędrownych, którzy wg wierzeń cieszyli się szczególnymi łaskami u Boga.
Mamy też okazję przypomnieć sobie pare faktów historycznych z okresu, w którym rozgrywa się ta część powieści tj. połowa XIX wieku tj. fakty z powstania styczniowego, okupacja sowiecka czy też dość szczegółowo opisany pogrzeb generałowej Sowińskiej.

Jako, że historia zawsze wzbudzała we mnie ogromną ciekawość, fragmenty te czytałam z ogromnym zainteresowaniem.

Magdalena Kordel podarowała nam świetną powieść obyczajową z wątkiem historycznym. Osoby, nie sympatyzujące z powieściami historycznymi nie mają jednak się czego obawiać, nadal jest to powieść obyczajowa, w której dzieje te pozostają w tle. Głównym wątkiem są tu losy Madeline oraz jej przodków. Autorka pięknie pokazuje nam zarówno poprzez teraźniejszość i zmagania z rzeczywistością Magdy, jak i kierując swą opowieść ku przeszłości, jak ważna dla każdego człowieka jest rodzina i spokojne, sielskie życie.

,,Większość ludzi chce czegoś wielkiego, czeka, aż jakieś wydarzenie diametralnie odmieni ich życie, buntuje się przeciwko zwykłym dniom. A to one właśnie są piękne w tej swojej zwykłości”.

Mocną stroną powieści są również barwni, bardzo zabawni bohaterowie poboczni: Pani Leontyna, Kraśniakowa z mężem, Pan Miecio, proboszcz i wiele innych sprawiają, że czytelnik nie raz szeroko uśmiecha się pod nosem.

Książka ta jest czwartą z cyklu „Malownicze”. Można ją czytać osobno, jednak znajomość poprzednich trzech opowieści z pewnością da czytelnikowi pełniejszy i bogatszy obraz całej historii. Są to książki, które czyta się jednym tchem. Swą wyjątkowość zawdzięczają nie tylko świetnej fabule, ale i dostępnemu językowi, którym posługuje się autorka.

Jeśli jeszcze nie miałaś/eś okazji zapoznać się z cyklem „Malownicze”, a szukasz literatury, która wciągnie cię i zapewni wiele pełnych w emocje wieczorów, rozbawi, ale też wzruszy, sięgnij po powieści Magdaleny Kordel.

img_0467

Cytaty:

,,A to jest właśnie prawdziwe życie: umiejętność mierzenia się z problemami i przeszłością!”

,,A czasem natłok kłopotów bywa zbawienny. Nie daje bowiem czasu na drobiazgowe rozpamiętywanie i zatracanie się w rozpaczy”.

,,Dla matki dziecko zawsze jest najważniejsze. To jego szczęście definiuje pojęcie dobra i zła. I nie ma tu nic do rzeczy obiektywizm ani poczucie sprawiedliwości. Kochająca matka nie jest sprawiedliwa. Kochająca matka jest… kochająca”.

,,Musi istnieć zło, byśmy doceniali dobro i dążyli do niego”.

,,Dla mnie ważne jest tu i teraz. Przyszłość to niewiadoma. Mogę na nią pracować, starać się, choć nie zależy ode mnie, a przynajmniej nie w stu procentach. Tylko to, co się dzieje w tej chwili, jest w moich rękach, stanowi o tym, co zobaczę, gdy obejrzę się za siebie (…)”.

,,Życie bez szukania na nie odpowiedzi było dużo prostsze. Zresztą czasem lepiej nie wiedzieć zgłoła nic, niżby miało się poznać za dużo”.

,,Płacz jest wyrazem żalu, dzięki temu dusza odchodzi do nowego miejsca z najpiękniejszym darem, jaki mogła otrzymać od żyjących. Darem miłości”.

Cykl Malownicze: 
1) Wymarzony dom
2) Wymarzony czas
3) Tajemnica bzów
4) Nadzieje i marzenia

Za udostępnienie książki do recenzji bardzo dziękuję Wydawnictwu Znak 

znak

Oprawa: Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 436
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2016

Fragment książki możesz przeczytać TUTAJ
FP Magdaleny Kordel
KLIK
Blog autorki KLIK


Zapraszam na FB ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

FB Miłość do czytania

Zapraszam na IG ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

IG Miłość do czytania

Jedna uwaga do wpisu “,,Nadzieje i marzenia” – Magdalena Kordel [Recenzja]

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s