,,Sekretna zima Jaśminy” Adrianna Trzepiota [Recenzja]

img_0956Tej książce kazałam na siebie czekać dość długo. Nie żebym nie miała ochoty jej czytać, okładka wręcz prosi o zagłębienie się w lekturę. Czasem po prostu plany książkowe szybko biorą w łeb.
Zima jednak ma się ku końcowi, a ja zdecydowaniu lubię czytać w 3D, czyli odbierać treść książki wszystkimi zmysłami… 🙂
W grypowym nastroju miałam nadzieją na lekturę lekką, łatwą i przyjemną.
Jednak po pierwszych rozdziałach wiedziałam już, że powieść łatwa to z pewnością nie ta, którą dzierżę w dłoni.
Swym stylem jednak i niecodzienną fabułą autorka przekonała mnie, że warto poświęcić czas, i przećwiczyć zwoje mózgowe przy lekturze losów Jaśminy, bardzo wrażliwej kobiety, obdarzonej szóstym zmysłem i niebywałą intuicją.

Jaśmina znajduje się na rozdrożu. Jej małżeństwo się sypie, a sam mąż z dnia na dzień wzbudza w niej coraz większą odrazę.
Dla dobra dziecka jednak nadal karmi się nadzieją na naprawę tego czego naprawić się już najzwyczajniej nie da, zagłuszając tym samym swą wewnętrzną wilczycę – „serce”, intuicyjnie wskazujące jej drogę postępowania.

fullsizerender_4

Obserwujemy jej powolne dojrzewanie do podjęcia decyzji, mającej wpływ na przyszłość jej życia. Pomocna okazuje się tutaj wizyta u zaprzyjaźnionej szeptuchy, niespodziewana znajomość z tajemniczym leśniczym, przyjaźń oraz wilki. To właśnie one są dla kobiety drogowskazem i siłą napędową w poszukiwaniu swego wewnętrznego ja, do walki o własne szczęście. Przykładem niezłomności, odwagi i wolności.

fullsizerender_3

„Sekretna zimy Jaśminy” jest powieścią z oryginalną fabułą, pisaną w pierwszej osobie,  gdzie narratorem jest właśnie Jaśmina. Momentami miałam jednak wrażenie,
że to autorka dzieli się ze mną spostrzeżeniami, a ja czytam poradnik coachingowy dla kobiet, które zagubiły gdzieś swój wewnętrzny głos, w zabieganej codzienności dbając o wszystkich wokół – zapominając jednak o sobie. Jakże to na czasie!
Myślę, że wiele kobiet odnajdzie w sobie Jaśminę i choć przez chwilę zostanie bohaterką tej powieści. Wszak czy nie jest coraz bardziej powszechnym „zjawiskiem” syndrom braku czasu na rozmowę, przyjaźń, miłość, a często i nawet na wsłuchanie się w swoje potrzeby…?

fullsizerender_1

W powieści przeplatają się jakby dwa style, ten poradnikowy, o którym już wspomniałam, w którym Jaśmina dzieli się z nami swymi przemyśleniami, wiedzą i ciekawostkami, oraz ten, w którym śledzimy perypetie jej losów, potyczki z mężem, rozbicie emocjonalne i próby „odzyskania siebie”. Nie ma tutaj bardzo wyraźnie nakreślonego schematu powieści. Akcja nie trzyma nas za gardło. Cała historia nakreślona jest w sposób subtelny, choć przyznaję, iż jeśli fragmenty „poradnikowe” czytałam dość powoli i uważnie, to opisy codziennego życia Jaśminy często wciągnęły mnie na tyle, iż nawet się nie spostrzegłam, gdy wskazówka na zegarze zrobiła pełny obrót.

W powieści tej nie ma też zbyt wielu pierwszoplanowych bohaterów, choć imion przewijających się na jej kartach jej całkiem sporo. Ci, którzy goszczą w życiu Jaśminy na dłużej, są również osobami po przejściach, i często właśnie dzięki nim, i nauce z ich doświadczenia Jaśmina ma odwagę stawiać czoła przeciwnościom losu.

fullsizerender_5

Warto wspomnieć o postaci szeptuchy. Dzięki towarzyszącej jej tajemniczej aurze, praktykowanym od lat zwyczajom i zapomnianym tradycjom historia ta nabiera niezwykle magicznego i tajemniczego klimatu.

Ta powieść zdecydowanie skłania do przemyśleń. I choć nie jest najłatwiejszą lekturą, warto jednak warto zwolnić, zatrzymać się przy kilku zdaniach, być może zanotować sobie coś co nas poruszy, a i cofnąć się kilkakrotnie, by upewnić się czy na pewno dobrze zrozumiałam przekaz. Napisana jest językiem wręcz obrazowym.
Nie miałam problemu, by wyruszyć z bohaterką leśnym duktem, obserwować gwiazdy, zachwycać się pięknem dzikiej przyrody, zwierząt i zająć się przygotowaniami do wigilii, która staje się tutaj swoistym punktem zwrotnym w życiu Jaśminy.

Co ważnie, lektura ta uciera nosa stereotypom na temat wilków. W ostatnim czasie często zastanawiam dlaczego wilki od małego przedstawiane są nam jako istoty złe, których należy się bać: Czerwony kapturek, Trzy małe świnki czy bajka o 7 koźlątkach (są to opowieści, które regularnie goszczą w moim domu przy okazji wieczornego dziecku czytania. :))

Jeśli nie jesteście wielbicielami powieści obyczajowych, to choćby tylko dla historii o wilkach, pięknych i niezwykle ciekawych legend warto po tę książkę sięgnąć i zanurzyć się w jej wyjątkowym, pełnym magii klimacie.
To zdecydowanie książka, do której chętnie jeszcze powrócę.

fullsizerender_2

Wcześniejsze losy Jaśminy, możecie poznać w powieści Zwilczona.

Za możliwość przeczytania powieści „Sekretna zima Jaśminy”  dziękuję
Wydawnictwu Kobiecemu.

site-logo

img_0955

fullsizerender

Premiera: listopad 2016

Wydawnictwo Wydawnictwo Kobiece
Autor Adrianna Trzepiota
Podtytuł Mazurska opowieść pewnej wilczycy
ISBN 978-83-65506-95-5
Rok wydania 2016
Format 13.5 x 20.5 cm
Oprawa Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron 296


Zapraszam na FB ,,Miłość do czytania”

(kliknij poniżej)

FB Miłość do czytania

Zapraszam na IG ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

IG Miłość do czytania

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s