,,Cela 7″ – Kerry Drewery [Recenzja premierowa!]

cela-7-b-iext47378464Choć książki z reality show w tle, odgórnie przeznaczone są raczej dla młodzieży,  ja już nie-młodzież naprawdę je lubię. 🙂 Jest w nich coś przyciągającego uwagę, intrygującego i jednocześnie przerażającego.
Dlaczego, aż tak? Gdyż nie są to powieści fantasy. Jest w nich coś realnego, i ten pierwiastek rzeczywistości niepokoi. Przy każdej z takich historii zadawałam sobie pytanie czy takie sytuacje mogłyby mieć miejsce jak nie teraz, to w przyszłości?
I musiałam odpowiedzieć sobie: TAK.

Podobnie jest w „Celi 7”. Świat przedstawiony przez autorkę pozbawiony jest wymiaru sprawiedliwości.
Albo inaczej. Sprawiedliwość w mniemaniu władzy została wyniesiona na piedestał, szczytową formę demokracji, w której to ludzie, widzowie decydują o losie osadzonej w więzieniu osoby.

,,Dziesięć lat temu my jako społeczeństwo postanowiliśmy odebrać władzę sądom i zdecydowaliśmy, że lepszą, najbardziej przejrzystą metodą wymierzania sprawiedliwości będzie równouprawnienie
– oddanie głosu wszystkim osobom w tym kraju, liczenie się z opinią każdego; w myśl tego systemu każda osoba, bez względu na swoje pochodzenie i miejsce w społeczeństwei, staje sie sędzią. Każdy jest równy”.

Jak jest faktycznie? Nie trudno się domyślić. Światem rządzi pieniądz, i również demokracja dotyczy tych najbogatszych. Reszta zostaje wykluczona, jednak Martha z przyjacielem postanawiają to zmienić.
On chce zachwiać i zmienić zasady panujące w świecie druzgoczącą prawdą, ona musi ponieść ofiarę, by przyciągając uwagę tłumów. Czy uda im się przebić przez fasadę korupcji, złości i żądzy krwi?
Czy reguła „Oko za oko” i „Sprawiedliwością jest śmierć” jest rzeczywiście tworem tak doskonałym, gwarantującym rzeczywistość bez przestępców?

,,[…] Nie ma prawdziwej sprawiedliwości, wszystko to manipulacje i kłamstwa”.

Moją pierwszą refleksją po przeczytaniu kilku rozdziałów była myśl, iż książka ta napisana jest w sposób proszący się wręcz o ekranizację. Autorka w najdrobniejszych detalach przedstawia nam zarówno bohaterów, okoliczności zbrodni, studio telewizyjne, prezenterów i sam program, jak i celę, w której osadzona zostaje Martha. Wszystko to wraz z całą szczegółową scenografią. W ten sposób czytelnikowi przed oczami stają gotowe już obrazy. Niewiele zostaje pole dla wyobraźni.
Z drugiej strony, jeśli rzeczywiście na podstawie tej książki zostanie kiedyś nakręcony film, a scenografia odbiegać będzie od opisów zaserwowanych nam przez Kerry Drewery, będzie to dla mnie wielki zawód… To rodzaj historii, której się nie przeinacza… (Jeśli czytaliście, a następnie oglądaliście serię ,,Więzień labiryntu” J. Dashnera, wiecie o jaki rodzaj irytacji mi chodzi, jeśli sama ekranizacja ,,Więźnia…” była jeszcze do przełknięcia, pozostałe części miały niewiele wspólnego z książką…) .

,,Cela 7″ podzielona jest na 7 części, czyli na 7 kolejnych cel, w których przebywa Martha 2aczekająca na wyrok, poddawana torturom fizycznym i psychicznym. Jej towarzystwem są sny i wspomnienia.
Odcięta od świata może liczyć jedynie na swoją doradczynię z urzędu (której stanowisko jest jednak niepewne) oraz na swój sekret.
Cała konstrukcja powieści: podział na krótkie rozdziały, w których głównymi bohaterami są po kolei osoby wnoszące wiele informacji do fabuły tej historii, narracja trzecioosobowa, przejrzystość i ciągła akcja sprawiają, iż od lektury ciężko się oderwać. Im bliżej końca tym większe napięcie prowadzące do zaskakującego finału.  Od powyższej reguły odcinają się trochę rozdziały mające swą akcję w studiu telewizyjnym. Tutaj autorka przeprowadza narrację na żywo, która może lekko irytować, ale można również się do niej przyzwyczaić. Wszak właśnie o to chodzi, by czytelnik poczuł klimat relacji telewizyjnej „live”, wraz z jej  nieprzewidzianymi sytuacjami.

Każda z wiodących w tej historii postaci obciążona została doświadczeniem, które wzbudza w pragnienie zemsty i zadośćuczynienia za stratę ukochanej osoby. Próba obalenia bieżącego systemu sprawiedliwości staje się wręcz symboliczną walką z podziałem społeczeństwa, pozbawianiem praw najuboższych, korupcją i brakiem autorytatywnych osądów.
Refleksja nasuwa się tutaj sama, i w rzeczywistym świecie, gdzie na szczęście sprawiedliwość nie zostaje przesądzana poprzez reality show, telefony i sms’y zachodzą podobne zjawiska.
Sprawiedliwość nawet dziś nie jest stałą, budzącą zaufanie ogółu społeczeństwa.

W „Celi 7” postawić się władzy postanawia młoda osierocona dziewczyna, z biednej dzielnicy, bez perspektyw na przyszłość. Jednak to właśnie ona znajduje w sobie odwagę by poruszyć tłumy. I choć wspiera się na ramieniu bogatego kolegi, to Martha jest tutaj osobą wzbudzającą największy podziw, skłonną do największych poświeceń w imię idei.

Chciałabym przeczytać kontynuację tej powieści, gdyż autorka pozostawiła nam zakończenie niedomknięte. Życzyłabym sobie, by stery zostały przejęte przez ludzi, którzy pojęciu sprawiedliwości jest drogie sercu…

PREMIERA 29.03.2017

17264456_1399255840140696_318683940871486287_n

Za książkę do recenzji dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga i marce Młody Book!

14947492_212745959150766_6988927053162691681_n

Strona internetowa dedykowana książce  www.cela7.pl

17264996_278122422613119_3882358141666754836_n


Zapraszam na FB ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

FB Miłość do czytania

Zapraszam na IG ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

IG Miłość do czytania

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s