,,Antykwariat spełnionych marzeń” – Dorota Gąsiorowska [Recenzja]

okladkaPo pozytywnych wrażeniach wyniesionych z lektury cyklu opowiadającego o Łucji, z ogromnym entuzjazmem sięgnęłam po kolejną powieść Doroty Gąsiorowskiej.
Sam już tytuł sugerował ciepłą, przyjemną historię. Po pierwszych stronach książki mój entuzjazm jeszcze się pogłębił, gdyż wraz z bohaterami książki znalazłam się w moim ukochanym Krakowie!
Jakże miło było spacerować – choćby w wyobraźni – z Emilią ulubionymi ścieżkami …

A Emilka przechadzać się i kontemplować otoczenie bardzo lubi. Wyraźnie odstaje od swoich znajomych. Nie tylko staromodnym i mało wysublimowanym ubiorem, ale również wyważonym charakterem i rozważnym, dojrzałym zachowaniem.
Jest spokojną, dość zamkniętą w sobie młodą dziewczyną, która wie czego w życiu chce i dąży do swych marzeń spełnienia.
Pełna pasji i miłości do książek, realizuje się w pracy w antykwariacie, w którym to pomaga Panu Franciszkowi.
Nie jest on jednak tylko pracodawcą. Franciszek jest jedną z najbliższych jej sercu osobą. Mężczyzną, który wraz ze swą zmarłą małżonką Zofią poświęcili swój czas i podarowali dziewczynie swą miłość.
Zostali jej opiekunami w chwili, gdy rodzonych opiekunów małej wtenczas Emi pochłonęły zawiłości życia. Po rozwodzie rodziców, dziewczynka wychowywała się z toksyczną matką, kobietą, która nie potrafiła kochać, i podarować swojemu dziecku poczucia bezpieczeństwa. Swymi frustracjami za nieudane życie na każdym kroku obarczała Emilię, wzbudzając w niej poczucie winy za swą miłość i mocną, mimo rozstania rodziców, więź z ojcem.
W dorosłym życiu dziewczyna stara się za wszelką cenę uniknąć podobieństwa do matki, ganiąc się za jakiegokolwiek przejawy zbieżności charakterów, trzyma swe emocje na wodzy, nie okazując ich najbliższym.
Brak więzi emocjonalnych z Lilą, tęsknota za Zofią, i chęć pomocy opiekunowi sprawiają, iż dojrzewa do decyzji o usamodzielnieniu się i „uwolnieniu” od neurotycznej matki.

Dodatkowo pobyt u ojca utwierdza ją w powziętych postanowieniach. To właśnie tam, w Modrzewiowej niedaleko Gdyni, życie Emilki nabierze kolorów i odmieni perspektywę patrzenia na świat.

Akcja książki w dużej mierze krąży wokół antykwariatu. To właśnie on jest miejscem, w którym przy aromatycznej kawie odbywają się trudne spotkania, niełatwe rozmowy, ale również tutaj Emilia odnajduje wewnętrzny spokój.
To w antykwariacie odkrywa ukochaną książkę Zofii, która to staje się drogowskazem i motywatorem do działania dla wielu zagubionych dusz. Każdy odnajduje w niej to czego szuka. Słyszy to, co pragnie usłyszeć. Jest przyjacielem zawsze służącym radą i pokrzepiającym słowem.

,,Antykwariat spełnionych marzeń” jest powieścią o niezwykle silnych kobietach. Kobietach zagubionych, które mierzą się z własnymi słabościami i walczą o każdy dzień, o szczęście, mimo pozostawania w ciągłych mackach lęku i strachu.
Każda z nich kryje w sobie tajemnicę odbierającą radość życia. Sekret, o którym nie da się zapomnieć, mimo upływu wielu lat. Emilka jednak mimo własnych problemów staje się swoistym wyzwalaczem emocji – swą cierpliwością, dobrocią i okazaną empatią uwalnia w nich chęć rozmowy. Znajdują odwagę do walki z demonami przeszłości i powolnego odbudowywania swego życia.

,,Jesteś silna i mądra. Dasz radę przejść ten odcinek drogi. Nie patrz tylko w dół, bo stąpać będziesz nad przepaścią. Ale tylko tędy możesz powrócić do przeszłości”.

Tym samym autorka pokazuje nam, jak ważna w życiu człowieka jest rozmowa. Jak wielka jest jej terapeutyczna moc.
Nie bez przyczyny powtarzamy często, iż człowiek musi się wygadać, by zrzucić z serca ciężki kamień poczucia winy (i nie tylko).

Losy Emilki, Sary, Róży udowadniają również, iż nigdy nie należy oceniać powierzchownie drugiego człowieka, gdyż nikt nie jest w stanie poznać drugiej osoby na wylot – do końca. Ludzie są mistrzami w kreowaniu własnych osobowości, przybieraniu masek i graniu roli, w której tak bardzo chcieliby się widzieć.

Książka Doroty Gąsiorowskiej to również piękna opowieść o mocnej, prawdziwej, skłonnej do przebaczenia i poświęceń przyjaźni kobiecej. Widzimy jak wiele w życiu człowieka zmienić może jedna, czasem nawet dotychczas nieznana osoba.

,, […] prawdziwa przyjaźń potrafi wybaczyć drobne grzeszki i zawsze przyjmie cię z powrotem z otwartymi ramionami”.

Autorka skonstruowała bardzo dobrą, wielowątkową powieść, pełną malowniczych pejzaży i bohaterów, z którymi chętnie napiłabym się aromatycznej kawy, którą przyrządzą Emilia. Polubiłam szczególnie męskie grono tej historii oraz aurę tajemniczości utkaną wokół Szymona. 🙂
Był jednak moment, w którym poczułam nutkę goryczy. Otóż jeden z fragmentów powieści napisany został stylem tak zwanym krótkozdaniowym, który mnie tutaj mocno zdziwił. Nie pasował mi zupełnie do całości. Miałam wrażenie, że czytam telegram, w którym pominięto słowo STOP:

FullSizeRender

Wprawdzie to kilka zdań, nie mających zasadniczego wpływu na odbiór całości, mnie jednak zakłuły na tyle, by wyryć się w mej pamięci. 😉 Generalnie jednak język powieści jest bardzo dostępny i sprzyja zagłębieniu się w karty tej powieści.

Przed lekturą, po przeczytaniu opisu z obwoluty książki, miałam nadzieję również na częstsze obcowanie z wyjątkową księgą Zofii, która w zasadzie pojawia się tutaj zaledwie kilka razy. Rozumiem jednak, iż książka miała być drogowskazem pojawiającym się w newralgicznych momentach historii.

,,Antykwariat spełnionych marzeń” to książka, z której z pewnością każdy wyciągnie coś dla siebie. Pokazuje nam, iż na miłość, szczęście, odzyskanie wewnętrznego spokoju nigdy nie jest za późno, a „Wszystko to co nas w życiu spotyka, jest dla nas najlepsze […]”. Miłośnicy literatury obyczajowej i prozy Pani Doroty Gąsiorowskiej z pewnością się nie zawiodą.
Dodam jeszcze, że jako namiętnemu kawoszowi ciężko czytało mi się niektóre fragmenty tej książki, ślinka ciekła! 🙂
Lekturę powieści polecam. 🙂

foto1

Cytaty:

  • ,,Nie bój się płynąć na fali życia. Bądź jak żaglowiec, który chwyta wiatr i zmierza do właściwego brzegu”.
  • ,,Każdy twórca opisuje świat, który go otacza. Ale o tym wie tylko on…”.
    Rozstania powinno być zakazane w świecie, gdzie uczucia są ważniejsze od rozumu”.
  • ,,Słowa, nieważne, wypowiedziane czy zapisane, mają wielką moc. Potrafią niszczyć lub budować. Mogą cię utulić lub zaciągnąć na dno rozpaczy”.
  • ,,Mniej lub bardziej uporządkowany świat, niczym wielki głaz, może w jednej chwili spaść z samego szczytu. Jedyne, co nam pozostaje, to zebrać siły i spróbować znów wtoczyć go na górę”.
  • ,,Żeby docenić życie, czasem trzeba oddalić się od niego i spojrzeć w oczy śmierci”.
  • ,,Nie sztuką jest mówić sobie tylko dobre rzeczy. Największym wyzwaniem jest przyznać się do błędów i nie bać się odrzucenia”.
  • ,,[…] ludzie często nie mogą zrozumieć jednej bardzo prostej sprawy: że przebaczając komuś, największą przysługę oddają sobie. Zwracają sobie wolność”.
  • ,,Miłość to największy z darów, jaki człowiek może dać drugiemu człowiekowi. To siła, która zjawia się nagle i burzy ustalony wcześniej porządek, zabiera nam to, co nieważne a zostawia tylko blask”.

PREMIERA: 12 KWIETNIA 2017 

profilowa-FB-Antykwariat-4

Za udostępnienie książki dziękuję Wydawnictwu Między Słowami

14183794_665351730305515_6637961005404683077_n


Zapraszam na FB ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

FB Miłość do czytania

Zapraszam na IG ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

IG Miłość do czytania

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s