,,Nazywam się Cukinia” co poniektórych – Gilles Paris [Recenzja]

„Łatwo się mówi, że Fontaines jest więzieniem, kiedy nie próbuje się przepiłować krat i wydostać się na wolność. Z dorosłymi jest tak samo. Same znaki zapytania
i pytania bez odpowiedzi, bo wszystko zamykają w głowie i o niczym nie mówią.
I potem te wszystkie nigdy niepostawione pytania widać na ich twarzach, bo są smutni i nieszczęśliwi.
Zmarszczki to są właśnie takie pojemniczki na nigdy niepostawione pytania,
i z czasem jest ich coraz więcej i robią się coraz głębsze”

Cukinia, a właściwie Ikar, jest dziewięcioletnim chłopcem, wychowywanym przez matkę alkoholiczkę, obwiniającą o swój stan ojca chłopca, który opuścił rodzinę, gdy ten był jeszcze malutki. 

Często przestrzega ona syna i z lubością porównuje życie do nieba, kreując tym samym w wyobraźni Ikara jego wizerunek jako coś złego, zsyłającego nieszczęścia na ludzi, w tym na jego rodzinę. Cukinia postanawia więc ulżyć matce i zabić niebo… Niestety zdarzenie to ma swój tragiczny finał, zamiast nieba, chłopiec zabija mamę.

18698186_1682693798424661_7428019967176174857_n
W konsekwencji zostaje umieszczony w przytułku-domu opieki Fontaines wraz z innymi dziećmi doświadczonymi przez los, choć trafniej byłoby napisać „doświadczonymi przez dorosłych”. Są tu maluchy, które nie zaznały beztroskiego dzieciństwa:  bite, molestowane, opuszczone, sieroty. Każde z nich zostaje przez swych rodzicieli naznaczone lękiem, który towarzyszy im na każdym kroku, wpływając znacznie na relacje z rówieśnikami.

okładkapngW Fontaines właśnie rozgrywa się akcja książki. Autor serwuje nam obraz sierocińca i życia w jego murach. Sam przytułek jest miejscem przyjaznym dzieciom, sympatyczni i kochający opiekunowie, do których maluchy zwracają się po imieniu. Liczne atrakcje, wyjazdy, imprezy mające umilić milusińskim czas i dać namiastkę domu. 
Jedynym odchyłem jest lenistwo i znudzenie co poniektórych wychowawców. Jednak wdzięczna jestem autorowi, iż nie ulokował patologii w postaci zdeprawowanych opiekunów również wewnątrz sierocińca. 

 

 

W historii tej poznajemy świat oczami dzieci. Dzieci, niezwykle wdzięcznych, łaknących uwagi, doceniających każdy objaw troski i opieki, marzących o stabilizacji i kochającym domu. Dzieci, od których wymaga się zrozumienia zawiłości życia, bez zbędnych tłumaczeń. Odbierają je więc ze swego niedoświadczonego punktu widzenia. Nie zawsze rozumieją utyskiwań dorosłych, ich zmęczenia życiem. Myślą, w sposób prosty, wręcz urzekający. Odbierają komunikaty dorosłych w sposób dosłowny. Nie znając ironii, dwuznaczności, wiele z tego co zostaje do nich powiedziane wydaje im się być niedorzecznym.

18700117_1687343947959646_8816985551750137211_n

 

Mimo, że jako całokształt historia jest dość smutna, autor przekazuje ją w sposób, który wywołuje na twarzy również uśmiech. Maluchy, które poznajemy zostały bezpardonowo wtrącone w świat dorosłych. Rzucone na głęboką wodę, bez możliwości nabrania życiowego doświadczenia, mającego przygotować je na stawienia czoła życiowym trudnościom. Radzą sobie jak potrafią najlepiej. Swoją osobowością, sprytem, poczuciem humoru, bezpośredniością, prostotą i logiką wypowiedzi łapią czytelnika za serce.

FullSizeRender (13)

Są nie tylko odbiorcami miłości opiekunów. Sami stają się źródłem pozytywnych emocji, motywujących i dających dorosłym siłę do dalszych potyczek z życiem. Są bezbronne i słabe, a jednocześnie tak niezwykle silne, nad wyraz dojrzałe i pełne nadziei.

„Jeśli się czegoś boimy […] nie możemy tracić ducha, bo inaczej będziemy się bali wszystkiego przez całe życie.”

,,Nazywam się Cukinia” nie jest książką dla dzieci. Tę powieść powinien przeczytać każdy dorosły, by poznać/przypomnieć sobie świat widziany oczami tych najmłodszych. Pojąć, że swoje lęki, frustracje często przenosimy na maluchy, które ich nie rozumieją…

Dorośli mają również tendencję do bagatelizowania problemów dzieci, które z ich ,,dojrzałej” perspektywy wydają się błahe. Nie róbmy tego, nie ignorujmy ich problemów. One są dla nich naprawdę ważne. Wszak nikt nie lubi, gdy odbiera się znaczenie kłopotom, w naszym mniemaniu istotnym…

Książkę polecam gorąco!

FullSizeRender (12)

PREMIERA KSIĄŻKI: 24 MAJA 2017

Za udostępnienie egzemplarza bardzo dziękuję
Wyd. Świat Książki

10520791_997713040256077_6041054809248592276_n

ikona

Film na podstawie książki w kinach od 2 czerwca!

18620129_1681506028543438_5118950855297530223_n


Zapraszam na FB ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

FB Miłość do czytania

Zapraszam na IG ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

IG Miłość do czytania

 

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s