Zeszyt szczerości #19 Ewa Cielesz

Zapraszam na #19 odsłonę ,,Zeszytu szczerości”
W roli głównej Ewa Cielesz – autorka opowiadań, powieści obyczajowych, ale również poetka.  W jej dorobku znajduje się m.in. cykl powieściowy ,,Córka cieni” oraz premierowa książka ,,Słońce umiera i tańczy”, będąca początkiem całkiem nowej serii!

IKONA

Zeszyt szczerości

  1. Nazywam się – Ewa Cielesz
  2. Moja rodzinna miejscowość to – Hm… To jedno z trudniejszych pytań. Można powiedzieć, że zatoczyłam koło. Złośliwie przyszłam na świat w Piasecznie, chociaż ojciec wiózł mamę z Konstancina do Warszawy. Nie zdążyli. Przez dwa lata mieszkałam w Konstancinie, potem sześć lat na warmińskiej wsi, gdzie diabeł mówi dobranoc. Kolejne lata w Morągu, potem długo, długo Wrocław i znowu Konstancin. Najbardziej kocham Wrocław i Konstancin, a dzieciństwo na zabitej deskami wsi wspominam z ogromnym sentymentem.  
  3. Moje zwierzątko to – będzie kot. Zamieszka z nami w najbliższym tygodniu. To malutki czarno-biały chłopczyk, który otrzyma imię dopiero wtedy, kiedy go lepiej poznam. 
  4. Z przedmiotów szkolnych najbardziej lubiłam/em – j. polski i plastykę. W liceum miałam wspaniałą polonistkę. Mogę śmiało powiedzieć, że wszczepiła we mnie zainteresowanie nie tyle książkami, co twórcami. Miłość do książek zawdzięczam mamie. 
  5. Moja ulubiona dyscyplina sportu to – jeśli można to nazwać sportem, to piesze wędrówki. Im dalej, tym lepiej. Lubię też jazdę na rowerze. 
  6. W dzieciństwie zasłuchiwałam/em się no, może w trochę starszym dzieciństwiew zespole rockowym Pink Floyd. Lubiłam też grupę Scorpions. W najmłodszym dzieciństwie słuchałam szczebiotu ptaków i piania koguta. 
  7. Relaksuję się przy – dobrej książce, na spacerze, podczas porządkowania swojego gabinetu, w ogrodzie, gawędząc z najbliższymi, eksperymentując z nowymi przepisami w kuchni. 
  8. W TV oglądam zazwyczaj – nie oglądam. Kilka lat temu pozbyłam się telewizora i wcale za nim nie tęsknię.  
  9. Gdy mam chandrę ­– włączam ulubioną muzykę, zapalam kadzidełko o zapachu drzewa sandałowego, świeczki, zajadam orzeszki nerkowca i wracam wspomnieniami do miłych chwil. Jeśli to wielka chandra, w pakiecie mam jeszcze lampkę wina. 
  10. Złości mnie – ponieważ jestem w gorącej wodzie kąpana, irytuje mnie długie zastanawianie się przed podjęciem decyzji, powolność, odkładanie spraw na później, nie kończenie czegoś, co jest już zaczęte. Poza tym nie lubię chaosu, bałaganu, ciasnoty i tłumu. Złości mnie obłuda, lizusostwo, oszustwo i gadanie o niczym. 
  11. Uwielbiam jeść – rośliny. Owoce, warzywa, gdyby trawa była strawna, pewnie też bym ją jadła.
  12. Moją pierwszą miłość poznałam/em w tę prawdziwą i ostateczną na deskach teatru. A tę, co mi się wydawało, w szkole. 
  13. Zaczęłam/em pisać w wieku – szkolnym. Najpierw wiersze, potem opowiadania dla koleżanek. Prowadziłam pamiętnik przez kilka lat. I za tę całą „twórczość” obrywałam burę od mamy, która twierdziła, że zamiast się uczyć, tracę czas na głupoty. Dlatego miałam swoje sposoby. Kiedy w domu gasły światła, siadałam na parapecie okna i pisałam w blasku ulicznej latarni, albo stosowałam powszechnie znaną metodę: latarka i głowa pod kołdrą. 
  14. Gdy piszę czuję się – niesamowicie. To tak, jakbym miała wpływ na czyjeś życie. Tworzę kogoś i biorę jego los w swoje ręce. Przynajmniej na początku książki tak mi się wydaje. Potem bohaterowie zaczynają żyć własnym życiem i zaskakują mnie, mimo zupełnie innych planów, które z nimi wiązałam. Nigdy nie wiem, jak daleko zabrną moi bohaterowie i ile części powieści w związku z tym powstanie. Tęsknię za nimi, jeśli brakuje mi czasu, by zajrzeć do powieści. Zwykle wtedy mówię, że czas odwiedzić (tu pada imię bohatera) i zobaczyć, co u niego słychać. 
  15. Krytyka – motywuje czy zniechęca? – tak jak chyba każdy, nie lubię krytyki. Jeśli ktoś krytykuje książkę, jest mi niewymownie smutno. Jednak trzeba przyznać, że motywuje mnie i to bardzo. Analizuję, co było nie tak i staram się sprostać oczekiwaniom czytelnika. Ale różni są odbiorcy i każdemu podoba się coś innego. Jeżeli większość głosów jest pozytywnych, nie przejmuję się. Liczy się też rodzaj krytyki. Konstruktywną odbieram jak dobrą radę, a złośliwą staram się ignorować, chociaż przez kilka dni siedzi we mnie jak wrzód. 
  16. Często wspominam – miłe chwile. Poprawiają mi nastrój. Lubię też wspominać zabawne lub absurdalne sytuacje, których byłam świadkiem.
  17. W wolnej chwili – mam ich tak mało, że staram się nimi delektować. I przez chwilę sama nie wiem, co sprawiłoby mi największą przyjemność. Bo z jednej strony uzbierał się pokaźny stosik lektur do przeczytania, zaprasza ogród, wabi robótka na drutach, którą zaczęłam tysiąc lat temu, kusi dobry spektakl w teatrze i pogoda wymarzona na spacer. Pasjami uwielbiam wycieczki i zwiedzanie ciekawych miejsc. Te wszystkie rzeczy wypełniają mi wolne chwile, w zależności od tego, ile mam na nie czasu.
  18. Nie lubię – spiętrzonych terminów i pośpiechu. Wtrącania się w moje sprawy, słuchania niechcianych rad, pouczania i narzucania czegoś, czego nie chcę. Nie lubię tłoku, chamstwa, papryki w occie i marynowanych śledzi. 
  19. W wymarzoną podróż wybrałabym/wybrałbym się do – Władywostoku koleją transsyberyjską. I do Mongolii – intryguje mnie ten kraj. 
  20. Mój ulubiony gatunek literacki i ulubiona książka to – biografie, książki historyczne, reportaże. Ale to wcale nie znaczy, że nie czytam powieści. Moją ulubioną książką jest właśnie powieść „Kane i Abel”, którą napisał Jeffrey Arche. 
  21. Pisarz, którego przeczytałam/em wszystkie książki to – obawiam się, że nie ma takiego pisarza. Kiedy byłam nastolatką zaczytywałam się w Krystynie Siesickiej, wcześniej w Kornelu Makuszyńskim, teraz czytam różnych autorów i kieruję się raczej tematyką niż twórcą. 
  22. Przyjaźń jest dla mnie – czymś bardzo ważnym. Nie ma przyjaźni bez szczerości, lojalności, zrozumienia i zaufania. Przyjaciel to prawdziwy skarb. 
  23. Gdybym wygrał/a na loterii – czułabym się komfortowo! Na pewno nie odmówiłabym sobie podróży i oglądania świata. Sprawiałabym radość innym, uwielbiam patrzeć, jak ludzie się cieszą. 
  24. Mój ulubiony cytat z książki – Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i na cudzą nikczemność… Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie ” – „Lalka” B. Prus. 
  25. Moje życiowa dewiza – lepiej być najgorszym z najlepszych, niż najlepszym z najgorszych.

Ewa-1Ewa Cielesz urodzona w Piasecznie. W jej dorobku znajduje się kilka tomików poetyckich, zbiór opowiadań „Co za gwiazdami”, powieść „Niskie drzewa”, trylogia „Córka cieni” oraz pierwszy tom serii „Słońce umiera i tańczy”. Ale pisanie to nie wszystko. Jej pasją jest również teatr, w którym spędza połowę życia. Reżyseruje, pisze scenariusze, prowadzi warsztaty. Z powodzeniem dowodzi czterema grupami teatralnymi, bierze udział w projektach, reżyseruje musicale, prowadzi arteterapię dla osób niepełnosprawnych. Uwielbia czytać, głównie biografie i reportaże, zajmują ją postaci historyczne, ale nie stroni też od powieści. Dla odprężenia grzebie w przydomowym ogródku, słucha muzyki, eksperymentuje w kuchni, łącznie z wypiekaniem chleba z razowej mąki. Dom pod lasem, w którym mieszka sprzyja uwielbianym przez nią dalekim spacerom. Ponad wszystko kocha swoje córki i uwielbia spędzać z nimi czas. Lubi długie rozmowy przy świecach i korzenne zapachy.

Odwiedź FAN PAGE autorki KLIK

Więcej o książkach Ewy Cielesz TUTAJ


Zapraszam na FB ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

FB Miłość do czytania

Zapraszam na IG ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

IG Miłość do czytania

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s