,,Zbyt blisko” – Natalie Daniels [Recenzja]

Książkę Natalie Daniels jako pierwsza pochłonęła moja mama (byłam w tym czasie na wyjeździe). Jej pozytywna opinia zachęciła mnie, by sięgnąć po ten tytuł jak najszybciej!
Connie i Ness poznały się na parku, gdzie często przebywały ze swymi dziećmi. Okazało się, że są bliskimi sąsiadkami, wkrótce więc, zacieśniły więzi, które szybko przerodziły się w przyjaźń. Gdy związek Ness się rozpada, przyjaciółka wspiera ją i praktycznie przygarnia wraz z rodziną pod swój dach. Jednak relacja ta z czasem zaczyna przybierać niezdrowy charakter…
Pewnego dnia Connie budzi się w szpitalu psychiatrycznym. Dowiaduje się, że popełniła okropną zbrodnię. Niestety nic nie jest w stanie sobie przypomnieć… A może wcale nie chce pamiętać?
Kobieta z pomocą swojej terapeutki Emmy, zaczyna układać puzzle swojej historii…

Być może sama fabuła nie zrobi na Was większego wrażenia, gdzieś już coś podobnego było, wątek szpitala psychiatrycznego przewija się raz po raz w tego rodzaju powieściach. Jednak książka ta zdecydowanie wyróżnia się na tle innych. Pierwsze, o czym pomyślałam po odłożeniu tego tytułu, co wywołało we mnie największy entuzjazm, to język jakim została powieść ta napisana. Connie jest bardzo inteligentną osobą, jej sposób myślenia, wypowiedzi, dialogi, w których uczestniczy, pełne bystrych porównań, wnikliwej obserwacji ludzi, trafnych spostrzeżeń, cierpkiego poczucia humoru, błyskotliwej ironii i sarkazmu, sprawiają, iż mimo dramatyzmu całej sytuacji, czytelnik uśmiechnie się pod nosem, przytaknie, postara się spojrzeć na rzeczywistość oczami głównej bohaterki. Connie jest postacią, której nie da się nie lubić i to właśnie ona jest ‚sternikiem’ tej powieści, nadaje jej charakteru i pazura. Autorka świetnie ukazała również Emmę – panią psychiatrę. Jej „ludzkie” oblicze kontrastujące z nakazanym profesjonalizmem, sprawia, iż i tę bohaterkę czytelnik z pewnością obdarzy sympatią.
Mamy okazję obserwować niesamowitą, specyficzną więź, jaka rodzi się miedzy tymi dwiema bohaterkami. Zresztą, Natalie Daniels w swej powieści skupia się właśnie na portretach kobiecych: Connie, Ness, Emma – każda z nich na co dzień funkcjonuje w rożnym środowisku, zupełnie inna jest ich sytuacja życiowa i problemy, którym stawiają czoła.
Sam wątek przyjaźni między Ness i Connie zmusza do myślenia. Daje powód do zastanowienia, jakie instynkty drzemiące w człowieku, pozwalają na takie, a nie inne zachowania i reakcje? Kiedy następuje przekroczenie granicy zdrowej przyjaźni?

Akcję mamy okazję śledzić z różnych punktów widzenia: Connie, która pisze powieść – swoje wspomnienia, w których stara się dotrzeć do prawdy
zwracając się bezpośrednio do swojej pani psychiatry. Dalej, poznajemy bliżej życie pani doktor, czyli Emmy. Przeszłość obserwujemy również oczami Annie – córki Connie, której pamiętnik kobieta czyta podczas pobytu w szpitalu.
Już różne sposoby narracji, jej płynność i wartkość sprawiają, że warto chwycić za tę powieść.

Po lekturze tej książki możemy zadać sobie pytanie:
Jak często przyjaźń jest faktycznie zdrowym uczuciem, pozbawionym roszczeń i zazdrości? Kiedy należy postawić granice nawet w najpiękniejszej przyjaźni? I w końcu, czy można wybaczyć nawet najgorsze przewinienie, najboleśniejszą zdradę?

Choć ,,Zbyt blisko” jest w mojej ocenie lekkim thrillerem, ma w sobie spore pokłady niecierpliwości, napięcia i pełnego obaw oczekiwania na rozwój wypadków, które czytelnikowi się udzielają. Jest swoistym studium rozpadu szczęśliwego, sielankowego życia rodzinnego. Okazuje się, że nawet to, co bierzemy za pewnik, może w mgnieniu oka ulec zniszczeniu. Wystarczy odpowiedni bodziec, przypadkowa sytuacja, pokusa.

Człowiek poznaje siebie, dopiero gdy pozna własne granice. (P.Coelho)

Warto sięgnąć po tę powieść, choćby tylko ze względu na wspomnianą już postać zuchwałej, zadziornej, obdarzonej niecodzienną przenikliwością i znajomością zachowań ludzkich Connie, świetnie skonstruowaną narrację i niespotykaną relację, która wywiązuje się między główną bohaterką i jej terapeutką. Polecam!

Premiera: czerwiec 2019r.

pska.jpg

ISBN: 978-83-8169-098-0
Format: 130 mm x 200 mm
Liczba stron: 352
Oprawa miękka
Tytuł oryginału: Too Close
Tłumaczenie: Magdalena Koziej


Zapraszam na FB ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

FB Miłość do czytania

Zapraszam na IG ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

IG Miłość do czytania

Jedna uwaga do wpisu “,,Zbyt blisko” – Natalie Daniels [Recenzja]

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s