,,Zatruty ogród” – Alex Marwood [Recenzja]

Tytuł najnowszej powieści Alex Marwood„Zatruty ogród” brzmi jak zwiastun tragedii. Zapowiedź wydarzenia, które poniesie z sobą wiele ofiar, niezawinionych śmierci…

Szybko przekonujemy się, że przeczucia nas nie mylą. 22-letnia Romy jako jedna z nielicznych ocalała w masowym samobójstwie członków sekty. Tak brzmi oficjalna, bardzo wygoda dla śledczych wersja, którą szybko zamykają sprawę.
Życie na zewnątrz, wśród Martwych, gdzie czeka na nią mnóstwo niebezpieczeństw, a ludzie nieświadomi są czyhających zewsząd zagrożeń oraz zbliżającej się apokalipsy, napawa Romy ogromnym lękiem. Mierzy się z rzeczywistością, która ją przeraża. W surkus przychodzi jej ciotka – Sarah, która sama jednak zmaga się z wieloma osobistymi problemami, i nie jest w stanie zapewnić należytej opieki Romy, jej rodzeństwu i nienarodzonemu dziecku …

Co faktycznie wydarzyło się na odosobnionej farmie w Walii? Dlaczego Romy ukrywa swą ciążę?

Czytelnik śledzi akcję dwutorowo, gdyż autorka cofa się w czasie ukazując nam również życie w sekcie, przed tragedią. Czytając te fragmenty momentami odnosiłam wrażenie, iż czytam historię science-fiction, powieść dystopijną.
Życie w Arce jest totalnie oderwane od rzeczywistości, trudno uwierzyć, iż można w tak dużym stopniu dać się omamić jednemu człowiekowi. Uwierzyć w prawdy mające doprowadzić do całkowitego podporządkowania się całej społeczności jednej jednostce.

Sekta skrywa wiele tajemnic, parszywych charakterów, rządnych władzy osobników, które nie cofną się przed niczym, by stać się tym Jedynym.
,,Zatruty ogród” proponuje nam ciekawe spojrzenie na wiarę, nie tylko na przykładzie jednej komuny. Mamy tutaj również obraz odłamu zorganizowanego przez dziadków Romy, które, mimo iż gromadziło niewielu wiernych, w dużym stopniu zdeterminowało osobowość jej matki – Somer. Postać ta odgrywa dużą rolę w tej historii. Mam wrażenie, iż to jedna z nielicznych osób, która w tej wspólnocie zachowała resztki zdrowego rozsądku.

Alice Marwood serwuje nam ciekawą powieść, inspirowaną masakrą w Jonestown, czyli zbiorowym samobójstwem prawie tysiąca członków sekty Jima Jonesa, do którego doszło 18 listopada 1978 r. w północnej Gujanie.
W głównej mierze jednak autorka rozprawia się z ideą sekt, pokazuje w jak wielkim stopniu można zawładnąć jednostką oraz do czego zdolny jest człowiek w imię wpajanych przez całe życie idei.

Otrzymujemy więc thriller psychologiczny, nieco odmienny od popularnych tytułów sklasyfikowanych pod tym gatunkiem: sieczka, jaką mają zrobioną z mózgu mieszkańcy Arki, do czego zdolni są niektórzy z nich w swych pierwotnych żądzach, nie mających nic wspólnego z przystosowaniem społecznym, momentami krwawe wątki rodem z horroru, instynktowne działania bohaterów – elementy te zdecydowanie przyprawiają czytelnika o dreszcze.

Warto wspomnieć o wątku pobocznym poruszonym przez autorkę – prześladowaniu w szkole, z którym zmierzyć się muszą bohaterowie tej historii oraz konsekwencjami, wynikającymi z chęci wymierzenia na własną rękę sprawiedliwości… Czyn, który dla Ilo jest jak najbardziej normalny i w pewnym sensie słuszny (to tego rodzaju motyw, w którym czytelnik często staje po stronie rzekomego zła), dla innych staje się potwierdzeniem wynaturzenia, nieprzystosowania rodzeństwa do panujących norm społecznych.

Czytając, w pewnym momencie, wydaje się, iż wszystko już wiemy, zaczyna być nudnawo.
W głowie pojawiają się pytania: do czego zmierza ta powieść? Jaki finał planuje autorka? Przyznam szczerze, że nieco się zawiodłam. Trochę na samym finale, ale najbardziej na głównej bohaterce…
Uważajcie, nie wszystko jest tutaj tak bardzo oczywiste, jak może się wydawać.

Premiera: 15 kwietnia 2020

Wydawnictwo Albatros

Tytuł oryginału: The Poison Garden
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Liczba stron: 384
Format: 135 x 205 mm
ISBN: 978-83-8125-618-6
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


Zapraszam na FB ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

FB Miłość do czytania

Zapraszam na IG ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

IG Miłość do czytania

Jedna uwaga do wpisu “,,Zatruty ogród” – Alex Marwood [Recenzja]

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s