,,Na skraju załamania” – B.A. Paris [Recenzja]

Znalezione obrazy dla zapytania na skraju załamaniaCass Anderson ma wszystko o czym zamarzyć może młoda kobieta: kochającego, oddanego, przystojnego męża, piękny dom, pracę, przyjaciół i w niedalekich planach realizację marzeń o macierzyństwie. Wszystko zmienia się jednak, gdy pewnej nocy, wracając ze spotkania ze znajomymi, postanawia jechać na skróty. W lesie natyka się na stojący na poboczu samochód. Uznając, iż kierowca nie wzywając pomocy, najwidoczniej jej nie potrzebuje, rusza w dalszą drogę.
Niestety wyrzuty sumienia nie pozwalają zapomnieć Cass o tym incydencie. Informacja, iż w samochodzie siedziała najprawdopodobniej jeszcze żywa kobieta, która następnie została zamordowana, potęguje strach i rodzącą się w niej manię prześladowczą, w której utwierdzają ją głuche telefony.
Cass powoli popada w obłęd. By jednak nie dać się zwariować, zażywa leki, które pozwalają jej przetrwać każdy kolejny dzień.
Skąd nóż, którym popełnione zostało morderstwo wziął się w jej kuchni? Czy na pewno podpisała umowę z dostawcą alarmu? Dlaczego nie przypomina sobie, że zaprosiła na kolację znajomych, nie potrafi uruchomić mikrofali, czy pralki? Myśli o nadchodzącej demencji, której ofiarą w młodym wieku padła również jej matka, odbiera kobiecie wiarygodność. W końcu sama sobie przestaje ufać, czy słusznie?

IMG_7655

Jakiś czas temu, sięgnęłam po ,,Za zamkniętymi drzwiami” B.A. Paris. Na fali zainteresowania piórem autorki, szybko wzięłam się za lekturę jej najnowszego tytułu ,,Na skraju załamania”. Niemal od razu daje się odczuć specyficzny styl pisarki, trzymający w napięciu od pierwszej strony.
Jest to jeden z najmocniejszych atutów B.A.Paris: budowanie akcji, która nie pozwala na odłożenie książki na bok. A gdy już nie ma wyboru, czytelnik nadal przerabia w głowie ostatnie wątki, zastanawiając się kiedy i jaki będzie następny przełom w śledztwie.
Czy Cass nękana wyrzutami sumienia, zdoła opanować nerwy i spojrzeć na sytuację, w której się znalazła, trzeźwym, przytomnym okiem?

Autorka bardzo umiejętnie podsuwa czytelnikowi tropy i wskazówki, być może dlatego szybko można zorientować się, kto prawdopodobnie ma ze stanem Cass wiele wspólnego. Nic nie jest jednak oczywiste, i mimo pewnych podejrzeń z zapartym tchem śledziłam rozwój sytuacji.

,,Na skraju załamania” utrzymana jest w klimacie pierwszej powieści autorki. Również i w tej historii skupia się ona na małżeństwie głównych bohaterów, w obrębie którego toczy się akcja. Również jedynym narratorem jest żona, tutaj – Cass, która dręczona wewnętrznymi demonami, przestaje udzielać się towarzysko, unika spotkań z przyjaciółmi, zaszywając się w domu, który przewrotnie nie daje jej ukojenia. Najlepiej czuje się w hotelowych pokojach, z dala od telefonu i położonego na uboczu miejsca zamieszkania. Jedynym oparciem zdaje się być tracący powoli do jej zapominalstwa cierpliwość, dotychczas niezwykle wyrozumiały, mąż.

,,Niemożność prowadzenia takiego życia jak dawniej sprawia mi niemal fizyczny ból. Uświadamiam sobie jednak, że to nie demencja pozbawiła mnie samodzielności, choć być może tak się stanie pewnego dnia. To poczucie winy i strach dręczą mnie dzień w dzień od dwóch miesięcy, od tamtej tragicznej piątkowej nocy. Przytłaczają mnie i dobijają”.

W zasadzie trudno przyczepić się do czegokolwiek, gdyż mimo iż częściowo domyśliłam się finału i motywu (który jest dość banalny) z zainteresowaniem czytałam dalej. Już w poprzedniej książce autorka dała się poznać jako niezwykle sprawny strateg, który mimo klarowności przedstawionej sytuacji, od pierwszych stron odkrywając przed nami postać prześladowcy, potrafi tak pokierować akcją, by czytelnik z zapartym tchem śledził ją do samego końca. W ,,Na skraju załamania” mamy i tajemnicę, i zagadkowego prześladowcę i wiele innych wątków, które dopiero mają zostać wyjaśnione. Mimo kilku podobieństw, pozycje te różnią się więc w swej strukturze diametralnie. Bohaterowie mają swoje historie, przeszłość, która czyni ich ważnymi w życiu kobiety. Są jacyś. Można ich lubić lub nie, B.A. Paris zadbała jednak, by czytelnik z życiorysu tych osób, poznając ciąg przyczynowo-skutkowy ich zachowania, wyciągnął wnioski nakierowujące go na prawdopodobny finał.
Nie jest to jednak finał, do którego prosta droga. Autorka podpuszcza, stara się zwieść czytelnika, przerzucając jego podejrzenia na kolejne postaci pojawiające się w książce. Do samego zakończenia prowadzi krętymi ścieżkami, tak by na ostatnich stronach przyspieszyć, ekspresowo rozwiązując pętle spekulacji. Nie jest to jednak jeszcze koniec, bo gdy Cass zorientuje się co się dzieje, wtenczas dopiero dziać się zacznie!

Jak zwykle wielkie uznania dla tłumacza, który w wyśmienity sposób oddał klimat powieści, a to sztuka! Jeśli szukacie lektury, która zapewni Wam zapomnienie na ładnych kilka godzin, polecam ,,Na skraju załamania”! Jak dla mnie efekt murowany!

Premiera 15 lutego 2018

151880367424857163 (2)3

tytuł oryginału: BREAKDOWN
tłumaczenie: Maria Olejniczak-Skarsgard
liczba stron: 352
ISBN: 978-83-8125-124-2
oprawa: miękka ze skrzydełkami

Wydawnictwo Albatros

logotyp-albatros


Zapraszam na FB ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)

FB Miłość do czytania

Zapraszam na IG ,,Miłość do czytania”
(kliknij poniżej)
IG Miłość do czytania

Reklama

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s